Panika

17 września 2011

Panika W mieście panuje nieogarnięta panika. Co ciekawe, to nie dotyczy tylko Nowego Jorku, a całego świata. Okręty kosmiczne bowiem przyleciały na całe tereny planety – są w każdym większym mieście. Prezydent Stanów Zjednoczonych wygłasza orędzie, w którym prosi, aby ludzie nie panikowali i pozostali w domach, a jeśli chcą uciekać, to spokojnie. Jednak ulice pękają od wariujących ludzi, wszędzie pełno szabrowników. David jedzie do swojego ojca podzielić się z tym, co odkrył. Kosmici bowiem wysyłają w przestrzeń pewien sygnał, którego nie potrafią zidentyfikować. Ale jemu się udało. I to, co odkrył, przeraża go niesamowicie – kosmici włączyli mianowicie odliczanie, a do czego, to jest oczywiste – do ataku. Dociera potem, już z ojcem, do Waszyngtonu, by ostrzec swoją żonę. Ta początkowo nie daje się przekonać, ale po chwili we wszystko mu wierzy i pomaga mu przekonać prezydenta, że kosmici nie przybyli tutaj w pokoju, tylko będą atakować. I to za kilkanaście minut, więc należy stąd uciekać. Prezydent zarządza ewakuację miasta, wsiadają do Air Force one i w tym momencie czas mija… Co potem?…. Steven Hiller to postać grana przez genialnego, wiecznie uśmiechniętego Willa Smitha. Jego role zawsze są barwne, tak samo jak i teraz. Jest bardzo uśmiechniętym, niemal zawsze dowcipkującym asem przestworzy. Jego narzeczona jest striptizerką i mają jednego syna. Mieszkają w spokojnej dzielnicy i wiedzie im się całkiem dobrze. Rzadko kiedy się kłócą, a jeśli już to z naprawdę niewielkiego powodu. Aż pewnego dnia, kiedy jeszcze spali, ich okno okrył wielki cień. Ich synek przyszedł powiedzieć, że przylecieli kosmici. Kiedy Steven wstaje, widzi, że w telewizji mówią co nieco o jakiś trzesieniach ziemi. Nie interesuje go to za bardzo, ale kiedy wychodzi na zewnątrz widzi, że wszyscy sąsiedzi są jacyś niespokojni, panukują prawie że i to nie wiadomo z jakiego powodu. Kiedy spogląda przed siebie wszystko staje się jasne. Jako że są na przedmieściach widzą, co takiego przyleciało do samego Nowego Jorku. Otóż jest to ogromny, na kilka kilometrów statek kosmiczny – jego cień przykrywa połowę miasta. A tam już rośnie panika, a jego przepustka zostaje odwołana i musi jechać do koszar. Nie wie, że to nie będzie normalna akcja. Rozpoczyna się wojna między ludźmi a kosmitami. Szanse są niby wyróznane – bitwa toczy się w powietrzu, kosmiczne samoloty kontra myśliwce. Leci na wielki okręt cała chmara wojskowych maszyn. Kiedy tylko wysyłane zostają pierwsze rakiety, okazuje się, że okręty chroni dziwne pole magnetyczne – przez nie pojazdy najeźdźców nie są nawet draśnięte. Do ataku wylatują mniejsze okręty, wielkością podobne do myśliwców i od razu przystepują do rozgromienia samolotów. Ludzie nic nie mogą poradzić, to nie przypomina już wojny – to raczej egzekucja. Samoloty padają jak muchy, a obserwujący to wszystko prezydent nakazuje już wycofanie się. Pozostają przy życiu tylko Steven i jego przyjaciel. Uciekają dwóm kosmicznym pojazdom. Steven daje radę, ale jego przyjaciel zostaje namierzony przez kosmitów i zestrzelony. On jednak nie daje za wygraną – ciśnie niczym strzała, nie boi się latać między ogromnymi koleinami, tuż nad budynkami. W końcu udaje mu się znaleźć sposób na rozwalenie statku i tak się dzieje. Steven ląduje na spadochronie, a pokonany statek kosmiczny leży w bezruchu. Czyli jest jeden do zera dla ludzi w skali indywidualnej, a w światowej – jeden do zera dla kosmitów.

Kategorie: Seriale | Tagi: , , , , , , , ,