Rahul Raichand

27 września 2011

Rahul Raichand Rahul został adoptowany jeszcze kiedy był niemowlęciem. Nigdy nie poznał swojej prawdziwej rodziny. Ale nie musiał tego robić. Nad życie kochał swoich przyszywanych rodziców. O tym, że został adoptowany dowiedział się w wieku ośmiu lat. Studiował w collegu w stolicy Wielkiej Brytanii. Do domu po studiach wrócił na święto Divalli. Cała rodzina na niego czekała. Rahul miał już zaplanowane małżeństwo, którego zresztą nie chciał. Ale dopiero kiedy się zakochał. Naina była uroczą dziewczyną, po uszy zakochaną w Rahulu. Lecz ten zakochał się podczas wizyty w ubogiej dzielnicy. Miał zawieźć lekarstwo dla swojej niańki. Spotkał tam uroczą i zabawną Anjali. Od pierwszego wejrzenia zakochał się w niej. Potem zaprosił ją na targ. Wyznał miłość. W końcu kiedy zobaczył jej łzy na pogrzebie jej ojca, pomyślał: „Ja ją kocham i muszę ją poślubić, nieważne co myśli ojciec”. No i zrobił to co chciał. Wyjechał z nią do Anglii. Mieli syna. Rahul po tym jak ojciec go wygnał z domu, zawsze tęsknił za rodziną. Dlatego kiedy został pogodzony z ojcem był w siódmym niebie. Yash Raichand był zapatrzony w siebie. Nigdy nie zwracał uwagi na uboższe grupy społeczne Indii. Dla niego liczyła się tylko jego kasta. Należał do najbogatszych ludzi w Indiach. Prowadził swoje przedsiębiorstwo. Jednak pieniądze nie dały mu serca, jak to kiedyś ujął jego rodzony syn Rohan. Yash nie miał serca, dla niego miłość była niczym. Przecież nie można pozwolić by ludzie myśleli, że on taki bogacz lituje się nad biednymi. Ta postać w tym filmie ukazuje nam taką jakby twarz bogatych ludzi w Indiach. Dla nich nie liczy się to, że ktoś jest miły, uczciwy. Dla nich liczą się pieniądze. Jeśli ich nie masz to nie masz szansy z nimi rozmawiać. Yash nawet nie chciał pójść na ślub niańki swoich dzieci, którą znał od lat. Pokazał tym samym, że nie jest wartościowym człowiekiem. Kochał synów i właśnie dlatego na końcu filmu przeprasza Rahula i Rohana za to, że ich rozdzielił, za to, że nie pozwolił zostać Anjali w domu. Przytulił ją mocno do siebie i przeprosił za to. Pokazał, że jednak gdzieś w głębi jest człowiekiem. Yash i Nandini się kochali. Zawrzeli swój związek z miłości. Nie z jakichś głupich nakazów. Kochali się i to było najważniejsze. Zawsze rano Nandini zawiązywała mu krawat, jak przystało na żonę wielkiego Yasha. Zawsze powtarzał, że żona z domu rodzinnego musi zabrać długą drabinę. Nandini była bardzo niska, za to Yash był kolosem. Kiedy Nandini wiązała mu ten krawat stawała na stołku by dosięgnąć. Nandini kochała męża, dlatego nigdy nie protestowała, gdy ten mówił „powiedziałem i na tym koniec”. Uważała, że mąż jest jak Bóg. Jednak zmieniła zdanie, gdy wygnał jej ukochanego syna. Obaj różnili się bardzo. Dla niej najważniejsze było szczęście i dobro synów. Nigdy nie chciałaby jej synowie dusili się w niechcianym związku. Jej mąż miał odmienne zdanie. Uważał, że jeśli ktoś nie ma takiego statusu społecznego jak jego rodzina nie ma prawa wejść do tej rodziny. Dlatego tak bardzo nie chciał związku Rahula i Anjali. Uważał, że ona nie przyjmie ich zwyczajów, ich Religi. Charaktery tych dwóch małżonków były inne jednakże bardzo się kochali i to czyniło z nich tak świetną parę. Choć oglądając ten film ma się czasem wrażenie, że Nandini dusi się w tym związku.

Kategorie: Ludzie | Tagi: , , , , , , ,