Sigur Ros

19 września 2011

Sigur Ros O pochodzącym z Islandii Sigur Ros mówi, że jest to pewna odpowiedź na wychwalane od niebiosa Radiohead. Ci drudzy obracają się w strefie „zwykłego” rocka alternatywnego, tak zwanego indie-rocka. Sigur Ros natomiast od początku miał być nastawionym na eksperymenty zespołem – dowodem na to są często obecne w ich muzyce elementy klasyczne, post-rockowe, fragmenty muzyki ambient oraz shoegaze’owej, charakteryzującej się gęstym, bogatym instrumentalizmem oraz wyciszonym wokalem.Piękne połączenie. Ponadto sam wokal Jona Birgissona występuje w muzyce Sigur Ros jako flagowy element ze względu na falset, którym się posługuje. Grupa wystąpiła dwa razy w Polsce (podczas Heineken Open’er Festival w Gdyni w 2006 roku oraz w Warszawie, przed rokiem) i za każdym razem nie można było narzekać na brak publiczności. Wystąpili wespół z Radiohead, użyczyli swoich produkcji w różnych filmach i serialach oraz ostatnio w grze komputerowej „Prince of Persia”. Ich witryna na MySpace to www.myspace.com/sigurros. Niedługo planują także zatoczyć szerokie koło po Europie, między innymi w Polsce. Muzyka dla marzycieli. Estetyka twórczości Antoniego Budzyńskiego (gitarzysty zespołu Saluminesii) oparta jest przede wszystkim o nurt przestrzennych gitarowych dźwięków i cichego wokalu, czyli shoegazu, zgrabnie połączonych ze skromnymi nutami post-rocka oraz szczyptą elektroniki. I nie jest to przekombinowane cacko tylko dla wielbicieli alternatywnych dźwięków – to spójne, delikatne, niezwykle melodyjne poezje pisane nutami. Brak co prawda w tym jakiejś rewolucji – o tę niezwykle trudno w czasach dźwiękowych syntezatorów – ponieważ nie ma tu niczego nowego. Gatunek shoegaze swoje pięć minut miał pod koniec lat osiemdziesiątych za sprawą brytyjskiej formacji My Bloody Valentine, chociaż nasz kraj ominęła szerokim łukiem. Teraz pozostał nam tylko – i aż – The Klimt. Ich strona interenetowa to www.myspace.com/theklimt i wpuszczają tam wszystkie swoje nowe produkcje albo przynajmniej ich miksy, by każdy zainteresowany mógł chociaż liznąć ich twórczości. Naprawdę warto, godne polecenia i po prostu interesujące. Przesłuchajcie, a nie pożałujecie!

Kategorie: Muzyka | Tagi: , , , , , , , ,

Przekręt

11 września 2011

Przekręt Całe zajścia w domu Wielkiego Brata wychodzą na wierz jako przekręt. Giną jeszcze inne osoby, grono podejrzanych zwęża się jeszcze bardziej do Czarka, który za wszelką cenę chce udowodnić, że to nie on. Ale kiepsko mu to w sumie wychodzi. Kiedy udaje mu się wyrwać z prowizorycznego więzienia, znajduje żywego Romka w łodzi i myśli, że to on zabijał, ale okazuje się, że Romek tylko chciał zobaczyć, kto naprawdę jest mordercą. Ale niestety ginie, zabity przez prawdziwego mordercę, a Czarek od razu orientuje się, że to policjant. Trzymając go na muszce przedstawia wszystkim argumenty, które są niepodważalnymi dowodami jego winy. Kiedy zjawia się Romek, jednak żywy, wychodzi na to, że jednak to on jest mordercą, a Piotr tylko mu pomagał. Czarek już ma wszystko gdzieś i zaczyna z nimi grać ostro. Przejmuje kontrolę nad sytuacją – Romek miał fałszywy pistolet – i zabija Romka. Piotr zaczyna się tłumaczyć, jak zaplanowali to wszystko i wtedy wybucha śmiechem – okazuje się, że wszystko, od początku do końca było tylko mistifikacją, a Czarek został zmuszony do tego, żeby zabić człowieka. Odpływa z wyspy wraz z Zenkiem i odchodzą razem w Polskę. Już drugiego ranka do domu Wielkiego Brata wprowadza się śmierć. Ginie Monika i to nie wiadomo z jakiego powodu. Wielka Siostra wprowadza pewną zasadę, ponieważ część uczestników chciała opuścić dom. Każdy, kto chce zostać, musi podpisać deklarację pozostania w domu. Program kosztował zbyt dużo, żeby teraz opuszczał go każdy kto chce bez konkretnego powodu. Wszyscy podpisują papier i dostają zadanie – mają się zachowywać tak, jakby Monika ciągle z nimi była. Że niby publiczność ma zostać zrobiona w konia. Jednak Czarek się wyłamuje, cyrkuje i zdradza, że nie da z siebie robić wariata. Mijają godziny, Czarek coraz bardziej zaprzyjaźnia się z Alinką i są ze sobą coraz bliżej. Następnego dnia do domu Wielkiego Brata mają podpłynąć rodziny uczestników. Podpływa także i niedoszła żona Czarka, która wybucha w złości, kiedy ten udaje, że jej kompletnie nie zna. Alinka jest rozczarowana zachowaniem Czarka, a Wielka Siostra, która od początku nie przepada za Czarkiem, jest jak najbardziej zadowolona. Dzień upływa spokojnie, ale wieczorem zdarza się coś innego. Dom Wielkiego Brata znajduje się na sztucznym rozlewisku. Oznacza to, że absolutnie nikt, poza minimalną ekipą i uczestnikami nie może tam przebywać. Wszyscy będą fizycznie odcięci od świata, więc muszą sobie radzić sami. Wielka Siostra już po wejściu przedstawia wszystkim zasady panujące w tym domu, wszystkie zakazy i nakazy, dodatkowe nagrody za wygraną i tak dalej. Już podczas pierwszej rozmowy da się rozpoznać, kto jest kim, jakie ma wartości. Podczas obiadu wszyscy mówią co nieco o sobie – jest i niespełniony polityk Platformy Obywatelskiej, jest głupiutka kosmetyczka, kurka domowa, bita przez męża kobieta przy kości, jest i mało rozgarnięty facet w średnim wieku, rozwiedzony, porzucony przez los podstarzały hydraulik. Nie zabrakło też Romana – modela, który planuje grać pod publikę inteligenta i czyta słowniki. No i jest też Monika, która wzorowana jest na naszą Frytkę – głupią ślicznotkę, która widzi już wygraną i to tylko za to, że będzie długo pojawiała się pod prysznicem, który non stop jest pod obserwacją. Ciekawa ekipa, ale żadne z nich nie wie, w jaki wielką kabałę się jeszcze wpakowali. Narazie jest wesoło i spokojnie.

Kategorie: Seriale | Tagi: , , , , , , , , ,